Gdy się nie ma czasu na nic.

19:56 Ola Herman 0 Komentarzy

 Wprost nie mogę uwierzyć jak ten czas leci, jeszcze nie dawno zaczynała się sesja, a teraz kończę już swoje praktyki. Szkoda że przez takie zamieszanie i pracę praktycznie dziewięciogodzinną nie mam czasu na wiele rzeczy również na życie osobiste,prowadzenie bloga czy po prostu odpoczynek. Mój dzień wygląda następująco praktyki, powrót do domu, sen. A weekendy za to staram się wykorzystać maksymalnie z osobami, które kocham. Chociaż podjęłam już poważne kroki do tego by blog stał się bardziej dostępny, by został zmieniony szablon, szykuję się również na zakup dobrego aparatu.Po praktykach to właśnie będzie składało się na moją pracę. Mam nadzieję że wytrwacie ze mną i Justyną i nasze przyszłe posty będą się podobały, a blog będzie przyciągał czytelników. Poczekajcie jeszcze troszeczkę .. a na pewno to zostanie wynagrodzone.  

Zobacz również:

0 komentarze:

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.