Wakacyjny haul.

14:16 Ola Herman 4 Komentarzy

 Czy wy tez macie ochotę kupić wszystkie sukienki jakie znajdują się w sklepie. Bo ja, jak wchodzę do pomieszczenia w którym widzę, że na wieszakach wiszą piękne sukienki, wtedy zaczynam wpadać w zachwyt, radość, euforię pomieszaną z chorobliwym zakupoholizmem. Oczywiście każde ważne wydarzenie, które ma nadejść jest wyśmienitym powodem by zakupić kolejną sukienkę. Tak też ostatnio wybrałam się by zakupić kreację na wesele. Wyszłam z dwiema... Bo nie mogłam się zdecydować, którą wybrać. Tak tez wybrałam dwie. Nie żałuję, w obu czuję się obłędnie dobrze. 
dress- local shop
Na następne zakupy wyciągnęła mnie kuzynka. Zapierałam się nogami i rękami bo wiedziałam, że znowu skończy się to marnie do mojego portfela. No cóż stało się. Pojechał, zakupiłam ale przynajmniej trochę zaoszczędziłam. Wiem, że w ogóle nie powinnam, no ale gdy cena z 80 zł spada do 50. A dana rzecz jest tak piękna, że nie można już bez niej żyć. Tak więc kolejna sukienka. Idealna na wieczorne wyjście do kina czy restauracji,randkę zabawę czy zakupy. Ideał. 

 reserved - sale %
Nie mogłam się również obejść bez nowych kosmetyków, których nigdy za wiele. Powiem szczerze, że pomadkami zaraziła mnie Justyna i teraz nie mogę się bez nich obejść. W ogóle jak mogłam bez nich żyć. Zadaje sobie te pytanie codziennie. Tylko szkoda że pieniądze nie lecą z nieba. : D 


Zobacz również:

4 komentarze:

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.