Autumn hairstyle. Hair Trends.

14:02 Ola Herman 3 Komentarzy

Nie będę wielkim odkrywcą pisząc że jesień kojarzy się z rudościami, warkoczami,piegami,lokami i zielonymi oczyma. Nie od dziś małe przedszkolaki oczyma wyobraźni malują panią jesień w takich właśnie barwach... Nie mam pojęcia kto to zapoczątkował, może taki jesienny krajobraz wpłynął na modę albo postrzeganie jesiennych trendów. W sumie nie mam nic przeciwko, a wręcz uwielbiam taką kobiecą urodę i barwy. 

Przyszła jesień, taka piękna, czy taka depresyjna i ponura ? Zdania są podzielone, kto co lubi mogłabym powiedzieć. Ale czy może to nie powód żeby zrobić coś nowego z naszą czupryną ? W końcu co nowa pora roku to powinien pojawić się jakiś impuls do zmian niż tylko stałe prostowanie.
Wiatry, zawieruchy i tym podobne incydenty niejednokrotnie zburzyły całą pracę, którą wykonywałam rano przed lustrem by nadać moim włosom idealny wygląd ( dobra ok 10minut : D) ale naprawdę świetnym rozwiązaniem jest przeczesanie włosów i włożenie na głowę kapelusza, nie dość że stylowo to w dodatku watry nam nie straszne, a jak już trochę zawieje bardziej niż zwykle to możemy się poczuć jak hollywoodzkie gwiazdy z wiatrem we włosach. Inną opcją jest tez delikatny koczek, podpięty wsuwką u dołu, nic trudnego, a z wielkim wełnianym szalem może to wyglądać naprawdę efektownie. 
 Jak dla mnie świetnym rozwiązaniem jest też fryzura jak na powyższym zdjęciu, kłos który może zapleść nam mama, siostra bo na chłopaka nie stawiam, świetnie urozmaici naszą fryzurę, a zapewne i będzie ona znacznie wygodniejsza niż ciągle wpadające nam do oczu włosy. Dwa pasma warkoczyków naprzemiennie upięte i do tego długie włosy i mamy cudne połączenie. 
Chaos i nieład na głowie jak ja to nazywam, niesforne fale też mogą się świetnie spisywać, romantyczny wieczór na poduchach, do tego wełniany sweter i zakolanówki. Druga wersja elegancka na przykład na wypad z koleżkami do restauracji czy po prostu uroczystość rodzinna. Mi taka fryzura wychodzi sama bez obróbek termicznych gdy na samym dole głowy robię lekki kok wieczorem, rano zakręcają się właśnie w ten sposób. 
Dla najbardziej odważnych dam, zmiana spektakularna,mocne cięcie i gotowa grzywka, ja co roku mam plan by zrobić grzywkę i na planowaniu  zawsze się kończy. Dlatego zaplatam warkocza by ostudzić swe szalone myśli. : D 
<3
all pics from tumblr.com/wszystkie zdjęcia pochodzą z stron tumblr.com

Zobacz również:

3 komentarze:

  1. ile masz lat? bo moze to glupie ale kiedys bylam na koloniach z ola herman haha ;d nie wiem jakim cudem trafilam na tego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 20 lat i byłam wiele razy na koloniach. ;)

      Usuń
  2. obetnij grzywkę:) i tak szybko odrośnie, ja swoją spontanicznie ciapnęłam któregoś wieczoru żeby zaskoczyć chłopaka;)

    chciałabym umieć zaplatać takie warkocze, niestety kompletni nie mam talentu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.