L`Oreal, Infallible 24h Stay Fresh Foundation vs Revlon Colorstay Softflex.

20:53 Ola Herman 0 Komentarzy


Do zakupu podkładu L`Oreal, Infallible 24h Stay Fresh Foundatio zachęciły mnie filmiki Lauren Curtis.
Gdy zobaczyłam, jak aplikuje ten podkład i jak on sam zachowuje się na skórze, skusiło mnie to by wypróbować go na sobie. Cena nie była odstraszająca więc nie byłam przerażona faktem że mógłby okazać się wielkim bublem. 

Podkład miał przyjemną konsystencję, współpracował z moimi kremami na dzień. Pierwszym problemem był  dla mnie sam kolor, ponieważ po 3 minutach stawał się o wiele ciemniejszy. To już pierwszy poważny minus. Nakładałam go palcami, o dziwo nakładanie pędzlem mi nie pasowało, sprawiało że podkład na buzi robił mazy, wręcz powiedziałabym że powstawały zacieki dlatego musiałam go wklepywać palcami. Chociaż ja i tak bardzo lubię wklepywać podkłady taką formą, dlatego że mogę lepiej określić jak oddziałują na moją skórę. Sam produkt nie wyrządził mi już więcej problemów, nie uwydatniał skórek oraz nie powodował zapychania porów. Po 10h dalej był na mojej twarzy pomimo tego że mam cerę mieszaną, i podkłady mają tendencję przy tego typu cerze do rozpływania. Sam podkład oceniam na ocenę 3/5. 


Po wykończeniu L`Oreal, Infallible postanowiłam wreszcie przetestować podkład Revlon Colorstay.
I z ręką na sercu mogę powiedzieć, że żałuję tego iż nie zakupiłam go wcześniej.Sam w sobie ma dość ciężką formułę, lecz dla mnie jest to plusem ponieważ moja cera jest problematyczna a lekkie fluidy dosłownie znikają z niej po 2 godzinach. Pomimo swojej formuły, nie tworzy efektu maski, świetnie zakrywa moje niedoskonałości, lecz muszę dodać, że używam korektora. Bardzo dobrze sprawuje się również z moim pędzlem do podkładu Hakuro, nakładanie musi być sprawne i szybkie ponieważ szybko zastyga.Jeżeli posiadacie cerę problematyczną z tendencją do powstawania krostek zalecałabym przed użyciem tego podkładu lekki dzienny krem. Ja używam odcieniu 110 Ivory i jest dla mnie idealny, blady i taki jak mój naturalny kolor. Bo ja z ręką na sercu mogę przyznać że jestem wielkim bladziochem. Jedynym minusem jest samo opakowanie a raczej brak pompki, ale można to przeżyć naprawdę, w sumie zawartość jest dużo ważniejsza. Wynagradza nam to za to imponująca gama kolorów, które możemy idealnie dopasować do naszego odcienia cery. Oceniam ten produkt na 4.5/5.

Zobacz również:

0 komentarze:

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.