Bielenda Argan Face Oil. Uszlachetniony olejek arganowy. Skin clinic professional.

14:20 Ola Herman 2 Komentarzy

Od pewnego czasu szukałam olejku do twarzy, który skutecznie nawilży moją skórę oraz pomoże mi z niedoskonałościami. Jeszcze kiedyś nogami i rękami barykadowałam się przed takimi produktami, ponieważ myślałam że dla mojej mieszanej cery jest to bomba wybuchowa dla niedoskonałości. Dzięki studiom i zdobywanej wiedzy szybko mogłam przekonać się, że moje poprzednie myślenie jest błędne. Olejki mają zbawienny wpływ dla skóry wysuszonej potrzebującej nawilżenia, ale również dla skóry tłustej,mieszanej zmagającej się z niedoskonałościami oraz wzmożonym łojotokiem. 


Będąc w hurtowni kosmetycznej usłyszałam wiele pochlebnych słów o olejku arganowym firmy Bielenda. W tym czasie również była promocja właśnie na ten olejek w powszechnej drogerii. Nie zastanawiałam się długo i zakupiłam małą buteleczkę złotego płynu. 
Działanie olejku : zmniejsza widoczność porów i niedoskonałości skóry,reguluje wydzielanie sebum, wyrównuje poziom kwasów Omega 3-6 odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie skóry,zapewnia skórze optymalny poziom nawilżenia,poprawia ogólny wygląd i kondycję skóry w każdym wieku,napina i wygładza naskórek
Moja ocena.

Już pierwsze zastosowanie sprawiło mi wiele radości. Przed nałożeniem wykonałam dokładny demakijaż, przygotowałam skórę do nałożenie olejku. Sama aplikacja jest bardzo łatwa, dzięki poręcznej pipecie możemy odmierzać dokładne krople olejku.Roztarłam je w dłoniach i czterema prostymi ruchami wklepałam w skórę.  Na początku nakładałam około sześciu kropel dlatego że moja skóra jest wysuszona oraz jest poddawana różnym zabiegom. Potrzebuję codziennej dużej dawki nawilżenia by nie czuć ściągnięcia i pieczenia. Moja buzia chłonie olejek jak zbawienny płyn. Wpływa on na jej koloryt,zmniejsza świecenie w strefie T oraz wydzielanie sebum, pomaga w walce z niedoskonałościami oraz koi. Na tym bardzo mi zależało. Stosuje go nawet pod makijaż, moja skóra jest nawilżona i odświeżona, nie czuje efektu zapychania - nawet jak używam bardzo ciężkich,matujących podkładów. Używam go dwa miesiące, mam nadzieję że jeszcze na trochę starczy, ale i tak mogę napisać, że jest wydajny. Dodam,że stosowałam większe dawki niż były zalecane na opakowaniu. Kolejny czeka już na swoje otwarcie, więc to tylko potwierdza moje zadowolenie.

Jeżeli szukacie właśnie takiego olejku, polecam. Na pewno będzie sprzymierzeńcem w codziennej pielęgnacji twarzy. 

Zobacz również:

2 komentarze:

  1. Jaka cena? Chyba mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam kiedy była promocyjna cena - 19 zł ; )

      Usuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.