Jak pielęgnuję włosy zimą | Technika pięlęgnacji włosów zimą | How to Protect Your Hair in the Winter | Goodbye Damage Garnier

14:19 Ola Herman 0 Komentarzy


Każda pora roku jest charakterystyczna i inna, inaczej wpływa na nas i na nasz organizm klimat letni i zimny. Nasza pielęgnacja również powinna być zmieniana. Różne pory roku wymagają różnych technik pielęgnacji włosów.

Muszę się jednak do czegoś przyznać. Nie cierpię fryzjerów, żadnych, niestety ! Po każdej wizycie jestem załamana, do tego stopnia że zdarza się że żalę się całej rodzinie przez tydzień, jak to zostałam potraktowana przez fryzjerkę rzeźnika, która poddała mnie torturom. Pomimo moich usilnych starań przekazania jak chciałabym, żeby moje włosy zostały przycięte zawsze praktyka jest wielkim odbiegnięciem od rzeczywistości. A podcinanie włosów jest bardzo ważne ! Szczególnie gdy siedząc na kanapie, pijąc gorącą czekoladę i kręcąc loki na palcu dochodzimy do wniosku że nasze końcówki są w stanie krytycznych, są rozdwojone i strasznie suche. To już poważny powód żeby udać się do fryzjera pomimo chłodów, mrozu i depresji.

Latem rozpuszczam włosy, nic z nimi nie czyniąc, lub podpinam w koczek, lekkie upięcia. Jednak gdy zbliża się październik i częściej wychodzę, to na uczelnię, to na spacery, to do centrum i do kina wtedy od razu w ręce pojawia się prostownica, lokówka, szybie suszenie bo przecież zostało tak mało czasu do wyjścia, a tak mało czasu żeby się ogarnąć. Pomieszczenia są klimatyzowane, albo ogrzewane. Jest coraz duszniej, powietrze jest gęste, a nasze czupryny rano zaczynają przypominać fryzurę a'la pan Wodecki. Dlatego powinnyśmy używać wszelakich olejów, serum do wzmacniania włosa jak i odżywek regenerujących i nadających blask.



                                                 Garnier Fructis, Goodbye Damage, Serum na rozdwojone końcówki

Serum o zaawansowanej formule wzbogaconej w olejek z owoców amli działa na rozdwojone końcówki jak opatrunek: scalając je i zapobiegając dalszemu rozdwajaniu.Wystarcza mała kropelka, aby te serum dało popalić waszym zniszczonym końcówkom. Działa fenomenalnie, już po pierwszym użyciu działa cuda. Ma charakterystyczny, przepiękny zapach, który świetnie pachnie na włosach, wasze włosy czują relaksację, wy również. Cena jest również bardzo zachęcająca. Dlatego lećcie po niego do najbliższej drogerii. 

 Jak już wspomniałam wyżej, moje włosy są poddawane wielu obróbkom termicznym. A wasze hmm ? Chyba zgodzicie się ze mną, że wy też macie prostownicę, lokówkę i suszarkę i nie leżą zakurzone w rogu ? Tylko codziennie je używacie. Prawda ? Dlatego nasze włosy potrzebują szamponu, który wzmocni, jak i nada objętości, odświeży i spowoduje że nasze włosy będą zabezpieczone, no ale w szczególności dobrze umyte. 

Garnier Fructis, Goodbye Damage, Szampon wzmacniający do włosów bardzo zniszczonych, z rozdwojonymi końcówkami

 Silnie działająca formuła wzbogacona o Keraphyll i olejek z owoców amli naprawia zniszczone włosy od wewnątrz i wypełnia ich ubytki- tak pisze producent.Szampon bardzo dobrze oczyszcza, dzięki dobrej formule, bardzo się pieni, przeciwniczkom wszelkich formuł SLS nie polecam, ale jeśli od czasu do czasu używacie takich produktów do oczyszczania skóry głowy , to śmiało. Ładny zapach to kolejny plus, ale czy moje włosy odmieniły swoją strukturę i wzmocniły się dzięki niemu - raczej nie. Szampon dobrze myje ale chyba nic poza tym. Jednak po zastosowaniu serum, które opisywałam wyżej to już jest całkiem inna bajka.

 Ostatnia rzecz, którą używam by moje włosy były utrzymane w dobrym stanie i nie wymykały  się spod kontroli, to nakładanie odżywki. Codziennie. Włosy farbowane jak i te naturalne, potrzebują takiego wzmocnienia, lepiej się rozczesują, ich struktura jest lepsza, lśnią i od razu lepiej się prezentują. Nie mówiąc już o zapachu.  

Garnier, Ultra Doux, Sekrety Prowansji, Odżywka do włosów z tendencją do przesuszania `Morela z Rousillon i olejek migdałowy

 Morelowa odżywka do włosów z tendencją do przesuszania. Odżywia i chroni włosy od nasady po same końce. Ułatwia rozczesywanie bez obciążania włosów. Naturalne bogactwo Prowansji przez wieki było źródłem dobroczynnych roślin. Rośliny i wytworzone z nich składniki pozwoliły odsłonić prawdziwe tajemnice piękna, przekazywane sobie przez kobiety z pokolenia na pokolenie. Zainspirowały słynne zabiegi upiększające, które są popularne do dziś. W odżywce w nowoczesny sposób zastosowano ekstrakty i olejki eteryczne prosto z Prowansji. Zapach może powodować miłość albo uraz. Ja bardzo polubiłam, ale nie jest to produkt, który wzbudził we mnie taką euforię jak serum, więc na pewno dalej będę szukać odżywki marzeń. 

 To co opisałam, to podstawy, pielęgnacja bez której moje włosy zapewne nie mogłyby normalnie funkcjonować. Pamiętajmy o dobrym zabezpieczeniu naszych włosów, a wiosną odwdzięczą się lśniącymi kosmykami i ładnym wyglądem. A teraz żegnam się z wami i całuję.

Zobacz również:

0 komentarze:

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.