Moja zimowa pielęgnacja cery mieszanej - trądzikowej | La Roche-Posay | Effaclar H | Ziaja | Pharmaceris.

09:25 Ola Herman 6 Komentarzy

Posiadaczki takiej cery jak ja, czyli bardzo bardzo niedoskonałej, świecącej się i skłonnej do wyprysków zgodzą się ze mną że czas jesienno - zimowy jest bardzo ciężki dla nas i naszej cery. Niedoskonałości mają tendencję do wzmożonych wysypów po ciepłym lecie. Czemu tak się dzieje ? Słońce nie tylko nadaje naszej skórze piękną opaleniznę, lecz również wysusza naszą skórę, wysoka temperatura, światło powoduje.że wypryski stają się mniej nasilone, jednak to złudne wyobrażenie. Jesienią najczęściej można zauważyć wzmożony problem, jeśli skóra trądzikowa latem nie była dobrze zabezpieczona lub pielęgnowana. 


Ja od lat walczę z problematycznym grudkowym trądzikiem, dlatego swoją pielęgnację dostosowuję do danej pory roku. W tym okresie, najczęściej poddaję swoją buzię ,,ciężkim torturom". Oczyszczam, złuszczam kwasami, stosuję zabiegi peelingu kawitacyjnego jak również od tego rogu korzystam z zabiegów mikrodermabrazji, aby spłycić blizny i zarazem walczyć z trądzikiem grudkowym. 

KROK PIERWSZY

Demakijaż: to jedna z najważniejszych czynności, która powinna stać się rutyną dla każdej z nas. Nie ma nic gorszego niż niedokładnie wykonany demakijaż, czy po prostu położenie się spać w pełnym makijażu. Zmyta, czysta skóra jest lepiej odżywiona, pobudzona, ukojona oraz odpowiednio przygotowana na dalszą pielęgnację.

Ja do demakijażu najczęściej stosuję płyn micelarny firmy Garnier, który jest moim wielkim ulubieńcem, ale teraz testuję również płyn micelarny firmy La Roche Posay, Physiological Micellar Solution (Płyn micelarny do twarzy z fizjologicznym pH). Mogę go śmiało polecić wszystkim zainteresowanym. Doskonale usuwa makijaż i zanieczyszczenia. Jest delikatny, nie podrażnia. Moja skóra jest jedwabista, oczyszczona, czuję że oddycha. 

KROK DRUGI

Oczyszczanie: By jeszcze bardziej pogłębić proces oczyszczania oraz odżywiania stosuję natłuszczającą oliwkę myjącą La Roche Posay, Lipikar do całego ciała, ale również wypróbowałam na buzi i o dziwo sprawdza się rewelacyjnie.Chroni skórę przed wysuszającym wpływem twardej wody. Wzbogacona w masło Karité dostarcza skórze lipidów niezbędnych do odbudowy naturalnej warstwy ochronnej skóry. Dodatkowo, niacynamid koi i łagodzi podrażnienia, a delikatne składniki myjące dokładnie oczyszczają skórę. Do porannego oczyszczania stosuję normalizujący żel Ziaja - liście manuka. Zapewnia on efekt dogłębnie oczyszczonej skóry. Łagodzi zaczerwienienia oraz podrażnienia, a kwas laktobionowy ułatwią redukcję sebum. 

KROK TRZECI 

Peeling: Od dwóch do trzech razy w tygodniu wykonuję peelingi, które pomagają skórze w redukowaniu nadmiernego zrogowaciałego naskórka. Ścieramy mechanicznie zrogowaciały naskórek, pozostawiając gładką oczyszczoną skórę. Moim tegorocznym odkryciem jest maska oczyszczająca również z serii Ziaja -liście manuka. Świetnie działa, pachnie dość ziołowo ale dla mnie bardzo kojąco. Po zastosowaniu dosłownie czuję jak moja buzia zaczyna oddychać, jest niesamowicie odświeżona, rozpromieniona, ma lekko różowy kolor ale to bardzo dobry zdrowy objaw. 

KROK CZWARTY 

Nawilżenie,krem: Po wszystkich wykonanych czynnościach na buzię nakładam silnie nawilżający krem również z serii La Roche Posay, Effaclar H, który nawilża skórę tłustą uwrażliwioną w wyniku silnie wysuszającej kuracji. Dostarcza skórze brakujących lipidów, niezbędnych do odbudowy ochronnego płaszcza hydrolipidowego. Ja po takich zabiegach jak peeling kawitacyjny i mikrodermabrazja stosuję go jak wybawiciela. Moja buzia jest doskonale nawilżona, jednak od razu po nałożeniu mam wrażenie lekkiego pieczenia co dla niektórych może być niemiłym doznaniem. 


Stosuję również krem z kwasem migdałowym Pharmaceris, lecz jest on już na wykończeniu, a o całej kuracji możecie przeczytać w tym o to poście ( klik ) który cieszy się dużą popularnością.

Jeżeli dotrwaliście do końca, i teraz czytacie właśnie ten akapit to mam nadzieję, ze moje rady oraz recenzje dopomogą. Chciałabym również zaprosić na kolejne wpisy. A tymczasem pozdrawiam was wszystkich.

Zobacz również:

6 komentarzy:

  1. Great review. Awesome pictures, sweetie ^_^

    Kisses,

    Nicole

    www.nicoleta.me

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogę również polecić żel z Ziaji, jest rewelacyjny.O innych kosmetykach się nie wypowiem, bo niestety nie używałam ich nigdy. Jeżeli chodzi o peelingi, polecam Ci spróbować peeling z Bielendy z efektem mikrodermabrazji - dla mojej skóry jest on jak domowe spa, genialnie oczyszcza, a cera jest gładziutka i czysta jak nigdy wcześniej.
    Pozdrawiam, dodaję do obserwowanych!
    Zapraszam również do mnie ;)
    Dżesa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za takie cenne informacje ;) Już raz widziałam ten peeling z Bielendy, więc teraz jeszcze bardziej jestem skłonna go wypróbować.

      Usuń
  3. Moja skóra jest bardzo sucha, chyba największym wysuszaczem niestety jest woda :(
    Bardzo cenny post, przyda mi się ten wpis, może coś kupię z rzeczy, które opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój post bardzo mi pomógł, bo sama muszę zabrać się trochę za swoją suchą skórę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy. Koniecznie zadbaj, Twoja skóra odwdzięczy się pięknym wyglądem. Pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.