Demakijaż, krok po kroku. Garnier płyn micelarny 3w1. Lirene dermoprogram.

14:40 Ola Herman 1 Komentarzy

Ciekawe jestem ile czasu poświęcacie na poranny makijaż, a ile czasu na demakijaż. Zakładam, że demakijaż trwa o wiele krócej i przebiega o mniej staranniej niż poranny make up. No właśnie. Mogłoby się wydawać, że nie ma w tym większej filozofii, a tymczasem wiele z Was napotyka na tej drodze problemy. Jak tego uniknąć przeczytacie poniżej.


Niektóre z was do demakijażu używają mydła - o zgrozo ! Zapomnijcie o tym, błagam. Mydło oprócz tego, że zmywa zanieczyszczenia, to dodatkowo narusza warstwę ochronną skóry, co w rezultacie prowadzi do silnego odwodnienia naskórka i jednoczesnego pobudzenia gruczołów łojowych. Zaczynamy odczuwać napięcie skóry i można zauważyć silne błyszczenie i pojawiające się grudki, zaskórniki czyli problemy ze skórą.  Nie jestem również zwolenniczką zmywania makijażu chusteczkami do demakijażu lub chusteczkami dla niemowląt.

Mój makijaż dzienny nie jest mocny, dlatego wszystkie produkty jakie używam łatwo radzę sobie z nim  w czasie zmywania. Mam dużą tendencję do zapychania skóry, więc dla mnie takie ściąganie makijażu jest jak pozbycie się trudów całego dnia.

Krok po roku. Mój demakijaż: 

 
- Zaczynamy. Na płatek kosmetyczny nalewam płyn micelarny(teraz używam Garniera 3w1 - płyn micelarny do twarzy,oczu i ust) łączę ze sobą płatki, by płyn dobrze się rozszedł przykładam do oczu, i czekam około 30 sekund na to, by makijaż oczu mógł się spokojnie rozpuścić. Dociskam delikatnie. Po tym czasie starannie ściągam makijaż. Przytrzymuje powiekę i ściągam cały tusz i cienie. Tak samo przy dolnej powiece. Przytrzymując delikatnie zmywam wacikiem, kierując się od zewnętrznego kącika do wewnętrznego. Przecieram brwi i miejsce między brwiami. 


-Na nowe waciki nakładam płyn micelarny, w zależności co mi wpadnie pod rękę albo Garnier, którego ubóstwiam, albo płyn micelarny Lirene, do którego nie byłam przekonana bo strasznie podrażniał mi oczy, ale z twarzą spisywał się całkiem nieźle.
- Na dłonie nakładam emulsję oczyszczającą z Alterry (klik) i rozprowadzam na twarz, lekko masując tak by emulsja dobrze się rozprowadziła i mogła zadziałać. Moczę ściereczkę muślinową w ciepłej wodzie i przykładam. Później ściągam wszystkie pozostałe zanieczyszczenia bardzo delikatnie. Podkreślam - delikatnie - bo ta ściereczka potrafi zrobić krzywdę więc trzeba ją używać umiejętnie. 
- Przemywam twarz ciepłą wodą i osuszam ją wacikami albo dużym papierem jednorazowym. Nie używam ręczników, na których mogą znajdować się różne drobnoustroje, o które bardzo łatwo w łazience. 
- Nalewam na wacik tonik i wmasowuję w skórę. Zamiast toniku, który z czasem się kończy spryskuję twarz wodą termalną. 

Prosto, szybko i czysto !

Zobacz również:

1 komentarz:

  1. cudowne są te płyny micelarne :D <3 uwielbiam pozdrawiam gorąco :*
    http://carolinestylefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.