CUDEŃKA MAJA. Isana - Biały Jeleń - La Roche-Posay - Kobo - Cztery Pory Roku - Evrēe

19:27 Ola Herman 7 Komentarzy



Hej, dzisiaj post z cudeńkami kosmetycznymi, które najczęściej używałam w minionym miesiącu. Maj zleciał bardzo szybko, ale jak bardzo pozytywnie. Był to piękny czas, to niezaprzeczalny fakt. Wspominałam o tym wiele razy, no ale mogłabym tak mówić w nieskończoność - wybaczcie. Będę wspominać o kosmetykach, które najczęściej używałam i które urzekły mnie na tyle, by je dzisiaj wam zaprezentować. 
Biały jeleń hipoalergiczny żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem.

Bardzo mnie zaskoczył, to na pewno. Żałuję, że szybciej nie odkryłam tego żelu jak i innych produktów Białego Jelenia,bo są łatwo dostępne,tanie i warte przetestowania. Żel w swojej konsystencji przypomina kisiel, i to może średnio wygląda, ale jeśli chodzi o działanie to jak dla mnie bajka. Świetnie oczyszcza, pozostawia czystą,odżywioną skórę twarzy bez żadnych podrażnień. Efekt jaki wywołał na mojej twarzy, wart jest wszelkich ochów i achów. Moja cera jest ukojona, nie mam żadnych zaczerwienień,żel całkowicie zmywa makijaż codzienny oraz jest bardzo delikatny. Ma świeży,przyjemny zapach. Jedynym minusem jest wydajność, jak dla mnie bardzo szybko się kończy. 
Woda termalna La Roche Posay.

Lato nadchodzi wielkimi krokami, dlatego nie mogłabym obejść się bez wody termalnej. Odświeża, łagodzi podrażnienia, koi. Niezastąpiona, ulubiona i warta każdej ceny.  Opisywałam ją również w innym poście (klik).  
Isana, krem do ciała z granatem i figą.

Wyjazdy nad jezioro, sukienki, odkrywanie nóg i plażowanie już niedługo. Dlatego warto szybciej zadbać o wygląd naszego ciała, by latem prezentowało się zdrowo i promiennie. Używałam tego kremu cały maj,a zużycie jest tak niewielkie,że z pewnością będzie ze mną długi czas. Pięknie pachnie, nawilża,dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania.Chroni przed wysuszaniem z czym mam duży problem.  Jestem bardzo zadowolona i z pewnością wypróbuję inne warianty zapachowe.
 Evrēe, Hand Care Total Nutrition, Odżywczy krem do rąk.

Jest niezastąpiony, ulubiony i będę go wychwalać tak długo, aż się skończy. Miałam bardzo przesuszone dłonie, dzięki niemu moja skóra odżyła, przy nakładaniu czuję duży komfort, a przy okazji  ma dobry naturalny skład. Moje dłonie stały się odżywione, miękkie i zadbane. Dodatkowym plusem jest fakt,że szybko się wchłania, co jest ważne jeśli chodzi o moje preferencje do takich kremów. 
Cztery pory roku, balsam do ciała intensywna regeneracja.

Jako że uwielbiam działanie masła shea, nie mogłam obejść obok tego balsamu obojętnie. Zapach do dzisiejszego dnia nie przekonuje mnie tak bardzo, jak działanie. Ale właśnie, samo działanie tego balsamu jest boskie. Kiedy po kąpieli, nakładam go na moją skórę, jest ona miękka,jedwabiście gładka i wypielęgnowana. Nie uczula, nie powoduje podrażnień i ma bardzo fajny skład. Została mi tylko resztka, co jest wielkim wyznacznikiem tego, że był używany cały maj i stał się ulubieńcem. 
Oriflame, nature secrets, mgiełka do ciała z energetyzującą miętą i maliną.

Mięta i malina to bardzo orzeźwiające nuty zapachowe w szczególności na upalne dni. Na tyle ta energetyzująca mgiełka zawojowała mój gust, że stanowiła podstawę w majowych codziennych zapachach. 
 
Kobo Professional, Fashion Eye Shadow.
No i na koniec wisienka na torcie. Przecudowny cień, który pięknie iskrzy. Golden Rose mój mistrz. Ma  mokrą konsystencję, dzięki niej pięknie się rozprowadza i cudnie odbija światło. Wystarczy tylko ten cień,by zrobić piękny wyrazisty makijaż oka. Jest bardzo trwały, może się lekko osypywać nakładany pędzlem. Ja sama najczęściej wklepuje go palcem, dzięki czemu aplikacja jest prosta, a efekt spektakularny.

Pozdrawiam was ciepło, do następnego. ; )

Zobacz również:

7 komentarzy:

  1. Żel z Białego Jelenia mnie ciekawi.Wiedziałam,że mają dobre produkty .Myślę,że wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Jest jeszcze żel z oczarem wirginijskim i z pewnością również wypróbuję. ; ))

      Usuń
  2. Lubię kosmetyki Isany :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Biały Jeleń daje radę, fajnie się ta marka rozwija. Od tylu lat ciągle istnieje na rynku i wciąż się liczy, zwłaszcza dla wrażliwców :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem do rąk z Evree i woda termalne z LRP to również moi ulubieńcy :) wody kupiłam ostatnio kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.