PRZEGLĄD KOREKTORÓW POD OCZY - MOJE HITY I KITY. KOBO - L'OREAL - LOVELY - WIBO - MAYBELLINE -

12:57 Ola Herman 36 Komentarzy


Jeżeli tak jak ja, borykacie się z zasinieniami pod oczami, pewnie również nie wyobrażacie sobie makijażu, bez użycia korektora. Używając rozświetlającego kremu pod oczy,nakładając dobrany do odcienia i stopnia zasinienia korektor, możemy uzyskać naprawdę zadowalający efekt i wygląd skóry pod oczami. Dobry korektor powinien mieć parę podstawowych cech takich jak: nadawać blask zmęczonym oczom, widocznie rozjaśniać i rozświetlać cienie pod oczami oraz zapewniać całkowite krycie. Jednak, od nas zależy jaki dobierzemy odcień oraz jak go zaaplikujemy. W dzisiejszym wpisie, przedstawię pięć korektorów, które stosowałam i mogę w pełni je scharakteryzować. Zapraszam dalej.


Modeling Illuminator KOBO 101

Najjaśniejszy z całej gamy kolorów, chociaż jak dla mnie o wiele za ciemny. Na czas upałów, mogę używać ciemniejszego podkładu jak i korektora, jednak jak znowu powrócę do mojej bladości, będzie leżał głęboko w szufladzie. Jednak, muszę przyznać, że jest dobrze napigmentowany,co sprawia że dobrze kryje. Nie zbiera się pod oczami i nie uwydatnia zmarszczek mimicznych, co ważne również, aplikacja go jest bardzo łatwa. Gdyby nie kolor, byłabym z niego bardzo zadowolona. 
Maybelline Affinitone 02

Jest to korektor odpowiedni dla cer tłustych i problematycznych. Pięknie rozjaśnia i rozświetla strategiczne miejsca na twarzy. Jego krycie zaliczyłabym jako średnie. Jednak bardzo go lubię, w szczególności za to, że jest bardzo wydajny. Jedno opakowanie starczyło mi na co najmniej cztery miesiące, bardzo częstego używania. Dopasowuje się do mojego odcienia skóry i jest bardzo lekki. Hit. 
L'oreal True Match 

Korektor do zadań specjalnych. Jest moim wielkim ulubieńcem, najlepszym korektorem jaki miałam. Niesamowicie kryje, nawet takie zasinienia po nieprzespanej nocy. Co jest ogromnym wyczynem. I co chyba najważniejsze z tego wszystkiego, odcień, który ma żółte tony i jest naprawdę jasny. Nie ciemnieje, nie wchodzi w zmarszczki, nie roluje się i jest bardzo wydajny. Ma same zalety, nie doszukałam się żadnych minusów. 
Lovely Magic Pen 

Jest moim wielkim rozczarowaniem, zakupiłam go po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji. Dla mnie ma on tylko jedną zaletę, bardzo niską cenę i to wszystko. Podkreśla załamania, roluje się, ciemnieje i w ogóle nie kryje. Wielkie rozczarowanie, ale przynajmniej nie straciłam na nim majątku. 
Wibo Deluxe Brightener 

Jest tylko jeden odcień tego korektora, w dodatku bardzo jasny, więc czego chcieć więcej. Skóra po jego użyciu jest ujednolicona, wygładzona i rozjaśniona. Świetnie współgra z pudrem, nie roluje się oraz ma dobre krycie. Ma bardzo ładny zapach, co od razu mi się bardzo spodobało. Mogłabym jednak przyczepić się do wydajności, bo przy częstym użyciu starczył mi na trzy tygodnie. 

Zapraszam również na mój - INSTAGRAM

Zobacz również:

36 komentarzy:

  1. Z wymienionych korektorów mam tylko ten z Kobo. Chcę wypróbować ten z Wibo ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam tego z maybeli i bardzo go lubię, mnie się bardzo fajnie łączy z kolorem skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam korektor od Lorea i również sobie chwaliłam go

    OdpowiedzUsuń
  4. Super porównanie :) Muszę spróbować tego korektora z Loreal skoro tak świetnie się sprawdza. Moim hitem jest korektor z Collection Lasting Perfection :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poluję na niego na allegro, chociaż ten korektor z Loreal'a tak dobrze się sprawdza, że nawet nie mam ochoty go zamieniać na nic innego. Ale zawsze warto testować nowe kosmetyki. Zazdroszczę że w UK Lasting Perfection jest stacjonarnie w drogeriach. ; C

      Usuń
  5. Kochana, dzięki za wizytę u mnie. Chętnie dodam Cię do obserwacji, ale nie mogę znaleźć gdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam aktualnie korektorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to konieczność, bo mam cienie pod oczami, niestety. Taka uroda oczu. ; )

      Usuń
  7. Ja osobiście bardzo lubię korektory z bebeauty :) są w niskiej cenie a mają całkiem dobre krycie, naturalny odcień i nie przesuszają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze poszukac, szczerze nawet nie wiedziałam, ze bebeauty ma w swoim asortymencie korektory. :))

      Usuń
  8. Bardzo lubię korektor L'oreal True Match, a pod oczy moim ulubieńcem jest Lumi Magique :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam korektora z Eveline Art Scenic i jest całkiem wporządku :) Z Twojej listy nie miałam żadnego, ale strasznie kusi mnie true match, jako, że jestem bardzo zadowolona z podkładu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten z Eveline i bardzo sobie chwale :) Świetny jest :)

      Usuń
  10. Z całego Twojego zbioru miała tylko ten z Lovely i również okazał się wielkim rozczarowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja potrzebuję czegoś bardzo jasnego i żółtego, mam zamiar wypróbować korektor z Collection :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten z lovely miałam i jak dla mnie też tragedia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam żadnego z tych korektorów. Ostatnio rzadko się maluję, więc ich nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam Lovely i faktycznie jest beznadziejny ;/
    Zapraszam do mnie na post o pielęgnacji włosów!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi się coś właśnie stało z korektorem z sephory zaczął mi strasznie wchodzić w załamania teraz szukam czegoś nowego kolorystycznie i też pod względem właściwości najbardziej by mi odpowiadał ten korektor z L'oreal. =)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam Chrapkę na ten Affinitone, bo z podkładu tej serii byłam bardzo zadowolona. Ostatnio kupiłam korektor Makeup Revolution i był koszmarny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam tylko Lovely i faktycznie szału nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Skończył mi sie korektor, nazwa starła sie niestety, ale był z Maybelline, bardzo go lubiłam, ale chce oczywiście wypróbować coś nowego. Zachęciłas mnie do loreala :) na pewno kupie go przy najbliższej okazji, bo juz nie mam co używać!
    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. interesuje mnie ten kobo, super recenzja,dzięki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałabym wypróbować z KOBO wygląda zachęcająco. :D

    Zapraszam do mnie,będę wdzięczna za kliknięcia w linki. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. ze swojej strony polecam gosh:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Post którego szukałam :)), właśnie zmagam się z sińcami pod oczami, nie tylko po nieprzespanej nocy, ale i na co dzień :). Myślę, że zdecyduje się zakupić sobie ten Loreal true match, mam nadzieję, że mi pomoże. Bardzo dziękuję Ci za ten post! Ułatwiłaś mi poszukiwania.

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę spróbować tego z Loreal, bo jeszcze go ni emiałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. ja mam z kolei od lat wierny korektor z Sunerrgena i dla mnie to nr 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja mam ten z KOBO i choć się nie zbiera itp to mam wrażenie, że mnie trochę postarza:(

    OdpowiedzUsuń
  26. używałam korektora z Lovely i byłam dość zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam L'oreal Touche Magique, mam juz chyba z 20te opakowanie, w międzyczasie próbowałam kilku innych ale sie nie umywały do niego! W tym momencie mam ochotę na Mac Prep and Prime Highlighter oraz słynny YSL Touche Eclat ale wiadomo, że to większy wydatek, a nie jestem pewna czy pobiją ten z L'oreal. Co ciekawe, nigdy nie próbowałam słynnego Collection Lasting Perfection, choc mieszkam w UK:)

    OdpowiedzUsuń
  28. L'oreal True Match jest moim faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kobo mnie zainteresował, ja mam Delię i sprawdza się bardzo dobrze ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. ja musze poszukac czegos kryjacego worki pod oczami,bo juz sa nie do zniesienia.
    moze wybiore sie po ktorys z listy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam ten True Match, dla mnie on jest trochę za ciężki. Dopiero uczę się go stosować pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.