PAŹDZIERNIKOWE ZAKUPY KOSMETYCZNE - ISANA - BABYDREAM - AA - FACELLE - DOVE

12:23 Ola Herman 3 Komentarzy


Jak co miesiąc,zmieniam coś w swojej pielęgnacji, dokupuję również kosmetyki, których poprzednicy dobili swojego dna. Będę się znowu powtarzać, ale nie mogę się powstrzymać, że na ten czas najbardziej potrzebne mojej skórze jest dogłębne odżywienie i regeneracja, moim włosom nawilżenie i ratunek przed nadmiernym wypadaniem. Nie rozwodząc się długo, przejdę do pokazania wam, co wpadło w moje ręce.

BabyDream szampon dla niemowląt. Myje i pielęgnuje włosy i skórę głowy. Zawiera wyciąg z rumianku i pantenol. Ostatnimi czasy moje włosy można wyciągać garściami, dlatego od razu przechodzę do działania. W takich sytuacjach, zawsze przychodzi mi z pomocą ten szampon. Pantenol koi delikatną skórę, białka kiełków zapobiegają wyrywaniu włosów przy czesaniu, a rumianek koi i zapobiega podrażnieniom. Dla mnie jego zapach jest bardzo przyjemny i delikatny, chodź znajdzie on swoich zwolenników jak i przeciwników. 

Issana Professional Oil Care. Maska nawilżająca z olejem arganowym i olejem migdałowym. Zachwalana przez wiele blogerek, dlatego zdecydowałam, że wypróbuję jej działanie. Ma zapewniać dogłębną pielęgnację włosów, wykorzystując technologię jonową, która zapobiega elektryzowaniu się włosów oraz ma ułatwiać rozczesywanie.
Dove Purely Pampering. Rewolucyjna formuła ma zapewniać bardziej miękką i gładszą skórę już po pierwszym prysznicu. Ja wiem, że ten żel mnie nie zawiedzie. W dodatku zapach pistacji, otulający i ciepły, już unosi się po całym pokoju, dlatego już nie mogę doczekać się wieczornych kąpieli. 
AA krem żel do mycia twarzy. Jest to krem do mycia twarzy z myślą o skórze nadwrażliwej, skłonnej do podrażnień, podatnej na przesuszanie i źle tolerującej typowe kosmetyki. Jestem w trakcie kuracji kwasami i dermokosmetykami, dlatego potrzebuję żelu do mycia twarzy delikatnego i nawilżającego, który nie podrażnia, a koi poddawaną zabiegom skórę. Już raz miałam go okazje wypróbować, i byłam szczerze zadowolona z jego działania, oraz uczucia miękkości jakie pozostawił na mojej twarzy. 
Facelle. Płyn do higieny intymnej. Mój niekwestionowany ulubieniec, nawet nie wiem, ile już miałam opakowań tego płynu. Nie zawiera mydła, jest wyjątkowo delikatny. Jest wielofunkcyjny. Ale o tym, napisze w innym wpisie. 

A co Wy kupiłyście w ostatnim czasie ? Jak również czekam na wasze opinie. ;)

Zobacz również:

3 komentarze:

  1. Pistacjowe mydło z Dove... Znam ten zapach :)) Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy nie widziałam żelu do mycia twarzy z AA:), chętnie go w przyszłości wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.