PIELĘGNACJA SPECJALNA I SYLVECO OCZYSZCZAJĄCY PEELING DO TWARZY I KORUND

15:51 Ola Herman 8 Komentarzy

Peeling czyli złuszczanie martwego naskórka, gra nieodłączną rolę w pielęgnacji skóry. Dzięki temu, że poświęcimy dodatkowy czas na ten zabieg, nasza skóra będzie wygładzona, wyrównamy jej koloryt, jak i też wchłonie, więcej substancji odżywczych,


Sylveco, jest już dość popularną marką, której filozofię całkowicie popieram i bardzo szanuję. Wykorzystują do swoich kosmetyków tylko surowce naturalne, nieprzetworzone chemicznie,  a w dodatku ich właściwości lecznicze zawdzięczamy roślinom zielarskim. Nie znajdziemy w składzie alkoholu etylowego, sztucznych barwników, substancji zapachowych. Na próżno szukać też, parafiny i wazeliny, Z czego,chyba, najbardziej się cieszę.
Hypoalergiczny peeling z korundem, przeznaczony jest do oczyszczania skóry ze skłonnością do przetłuszczania się i rozszerzonych porów. Drobinki ścierające są dość mocne, jak dla mnie świetnie radzą sobie z martwym naskórkiem. Zawarty w nim ekstrakt ze skrzypu polnego normalizuje pracę gruczołów łojowych, łagodzi podrażnienia i regeneruje.

Dzięki peelingowi Sylveco, moja skóra odzyskuje swój naturalny blask, staje się bardziej miękka w dotyku, zaczyna lepiej funkcjonować, jest nawodniona i oczyszczona. W mojej zimowej pielęgnacji brakowało właśnie takiego peelingu, który sprosta moim oczekiwaniom, będzie dobrze działał i miał dobry skład.
Stosuję go dwa do trzech razy w tygodniu, w zależności od potrzeb, Masuję swoją twarz,z łatwością się rozprowadza, jak krem z ścierającymi drobinkami. Omijam okolice oczu i spłukuję ciepłą wodą. Ma specyficzny ziołowy zapach, jak dla mnie przypomina trochę zapach lasu, jak najbardziej na plus.

I muszę dodać, na koniec, że estetyka opakowania jak i sama przyjemność z używania tego peelingu, sprawia mi nie małą radość. To z pewnością nie ostatnia rzecz jaką pokażę na blogu, marki Sylveco. Trzymajcie się ciepło. ;)

Zobacz również:

8 komentarzy:

  1. Z Sylveco mam tylk lekki krem brzozowy, bardzo go lubię. Peeling interesujący, choc ostatnio stawiam na złuszczanie kwasami. Moja skóra potrzebuje konkretnego działania :) Buziak Kochana na spokojny dzień :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ta firma kusi mnie coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię Sylveco, ale ich peelingi nie kuszą mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa firma coraz więcej się o niej słyszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Peeling wydaje sie byc naprawde ciekawym produktem. Z Sylveco znam pomadkę z peelingiem i uważam, ze jest świetna!;) a ten peeling, chyba az sobie kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie ślicznie wygląda i miałam na nie wielką chęć, ale trochę mnie odstrasza ten korund. To mocny "zdzierak", a ja mam straszne problemy z naczyńkami. ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, korund jest specyficzny, przy cerze mieszanej taką jak ja mam, spiszę się doskonale, ale naczynkową może podrażnić i spowodować problemy. Jednak ten peeling, ma ciekawą strukturę, bo drobinki korundu są wyczuwalne, jednak nie tak mocno jak w przypadku innych tego typu peelingów do twarzy.

      Usuń
  7. Mam ochotę na obie wersje peelingu ;) Nie znam ich kosmetyków ale niedługo je poznam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.