SYLVECO LEKKI KREM BRZOZOWY - ZIOŁOWA PIELĘGNACJA - HYPOALLERGIC - MOJA OPINIA

14:27 Ola Herman 22 Komentarzy

Hypoalergiczny lekki krem brzozowy ma być przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery wymagającej regeneracji. Zawiera ekstrakt z kory brzozy, który dzięki właściwościom pobudzania syntezy kolagenu i elastyny, zwiększa sprężystość skóry i skutecznie opóźnia procesy starzenia.W kremie zastosowano połączenie ekstraktu z aloesu oraz ksylitol, a działanie ma być wybitnie nawilżające i zmiękczające.


Krem posiada niezbyt gęstą konsystencję o białym zabarwieniu. Pachnie bardzo delikatnie, choć moim zdaniem są wyczuwalne nuty ziół. Dla jednych z Was, może być to duży minus. 
Estetyczną buteleczkę z higienicznym dozownikiem. działanie i wydajność oceniam pozytywnie, Choć  patrząc na genialny skład można spokojnie zacząć spodziewałam się cudów. Ale cuda to cuda, czyli sfera marzeń.
Lekki krem brzozowy zawiera naturalne oleje roślinne i masło karite, które odbudowuje warstwę wodno-lipidową i w połączeniu z alantoiną zapewnia skórze szybkie ukojenie. Dodatek witaminy E zabezpiecza ją przed negatywnym wpływem środowiska. Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, zawierający saponiny, ułatwia wnikanie składników aktywnych głębiej do skóry.
Krem łagodzi i chroni przed zimnem. Jednakże moja cera nie do końca go pokochała. Przyznaję skóra jest wygładzona i miękka w dotyku, i jest to bardzo przyjemne uczucie.  Jednak taki  efekt utrzymuje się bardzo krótko. Trzymam go w lodówce, wtedy jego konsystencja jest bardziej zbita i chłodzi twarz zamykając otwarte pory. Ten krem jest bardziej "leczniczym domowym kompresem". Stosuję go wtedy, kiedy nie muszę nigdzie wychodzić, i nie chcę nakładać makijażu. Nie polecam go osobom, które mają problem z przesuszoną skórą, bo on z pewnością nie zapewni odpowiedniej dawki nawilżenia. Składa się z wielu olei, ale moim zdaniem ma za mało substancji wiążących wodę Tak samo, może powodować rolowanie podkładu, i zbędne nerwy rankiem. 
Jest to dobry krem, ale nie wspaniały, A ja w końcu chciałabym znaleźć coś. co wprawi mnie w zachwyt po pierwszym użyciu i nie przestanie zachwycać do ostatniej kropli.  

Zobacz również:

22 komentarze:

  1. kurczę! a chciałam go zamówić!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze takiego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne zdjęcia :) Kremy, ktore powodują rolowanie podkladu ... najwieksza zmora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje to bardzo miłe, słyszeć takie rzeczy od swojej ulubionej blogerki ; )) Tak to fakt, zrolowany podkład i ciasteczkowy wygląd, może porządnie zepsuć humor.

      Usuń
  4. Hm, rolowanie podkładu nie zachęca, ale tak jak mówisz, można go stosować w ramach domowego SPA :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam wersję rokitnikową i nie polubiłam się z nią. Mam nawet na blogu receznję, niedawno pisałam. Dla mnie krem był za lekki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o nim, ale wolę ciut cięższe kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam podobnie jak Ty, krem jest bardzo fajny ale bez rewelacji. Przynajmniej teraz zimową porą lepiej sprawdzi się coś bardziej treściwego, ale latem lekki krem brzozowy może się lepiej sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podczas ostatnich zakupów zastanawiałam się pomiędzy nim a kremem brzozowym z betuliną Sylveco i zdecydowałam się na ten drugi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie ich produkty mam peeling i ostatnio wzięłam kilka próbek, aaa i fajny tonik jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaintrygował mnie skład, ale może faktycznie lepiej zainwestować w inny w takim razie. Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię testować kremy, więc na pewno trafi na moją listę zakupów, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może lepiej by się sprawdził w ciepłe dni?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dziewczyn pisze, że krem ten sprawdza się idealnie latem, ja bym też była skłonna przyznać im rację. Chociaż ja w czasie upałów najczęściej sięgam po wodę termalną i lekko matującą emulsję i to najlepiej się u mnie sprawdza. ; )

      Usuń
  13. wyglądają świetnie! będę musiała wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam go, z Sylveco do tej pory miałam okazję poznać jedynie pomadkę z peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam się z tym kremem Sylveco chyba już 3 lata i wracam do niego non stop. Bardzo wydajny i dobry krem. Mam suchą skórę, ale tłustą w strefie T i lekki krem Sylveco sprawdza się u mnie doskonale. Od czerwca 2015 "zdradzam" go z kremami Biolaven, a od tygodnia z kremami Vianek (polecam obie marki).
    Kremy Sylveco są specyficzne. Mają cudowny skład i świetne działanie, ale po posmarowaniu się nimi trzeba odczekać 20 minut, aż się wchłoną zanim się nałoży puder.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiałam się nad kremem Sylveco, ale ostatecznie zdecydowałam się na Dremacos hipoalergiczny krem nawilżający. W zimie sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam próbkę nagietkowego i muszę w końcu zobaczyć jaki będzie, a teraz kusi mnie krem z balneokosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.