HYDROLAT TRUSKAWKOWY EKO I PÓŁPRODUKTY

18:25 Ola Herman 5 Komentarzy

Czerwiec to nie tylko początek wakacji, ale to też początek najlepszego sezonu, na pyszne, soczyste, czerwone truskawki. Truskawki są nie tylko witaminową bombą dla zdrowia, oraz błogością dla podniebienia, te owoce również posiadają liczne właściwości upiększające. 

Truskawki to bomba witaminowo- mineralna. Zawierają witaminę A, C, E i witaminy z grupy B, czyli najważniejsze w zachowaniu młodego wyglądu skóry suplementy. Witaminy A, C i E to silne antyoksydanty i sprzymierzeńcy w zachowaniu młodego wyglądu skóry. Natomiast witaminy z grupy B wpływają na gospodarkę wodno-lipidową skóry.
Hydrolaty to drogocenne wody. Są delikatniejsze od olejków zapachowych i mają poziom pH zbliżony do naturalnego pH skóry. W mydłach, kremach, lotionach zastępują tzw. fazę wodną. Inne z kolei mogą być stosowane w naturalnej formie zamiast toniku lub jako woda odświeżająca. Dzięki zawartości substancji roślinnych doskonale pielęgnują i nawilżają skórę. Hydrolaty to produkty uboczne powstające w trakcie pozyskiwania olejków eterycznych. Są niczym innym, jak wodą destylacyjną zawierającą niewielkie ilości olejku eterycznego (0.5%-1%) oraz rozpuszczalne w wodzie części składowe materiału roślinnego. Mają postać transparentnego płynu, na oko wyglądają jak woda. Zresztą nazywa się je „wodami kwiatowymi” lub „wodami roślinnymi”. Hydrolaty pachną. Uprzedzam jednak, że ich rzeczywisty zapach może rozminąć się z waszymi wyobrażeniami.

Niewiele hydrolatów ma zdecydowaną barwę, najczęściej są jasne i prawie bezbarwne, a jedynie niektóre mają delikatne zabarwienie, np. z rozmarynu, nostrzyka żółtego czy szałwii. Hydrolaty o intensywnym zabarwieniu to m.in. mydlnica lekarska oraz wrotycz pospolity. Szczególnie intensywne zabarwienie ma hydrolat cynamonowy, który jest zawsze opalizujący.
Hydrolaty nie mają tak silnych właściwości antybakteryjnych jak olejki eteryczne, dlatego trwałe są przez krótki czas. Aby temu zapobiec bardzo często konserwuje się je za pomocą niewielkiej ilości konserwantu lub alkoholu. Okres trwałości zapewniony jest również dzięki sterylnym warunkom produkcji. Po otwarciu hydrolaty powinny być przechowywane w szczelnie zamkniętym opakowaniu, w lodówce. Unikać należy również bezpośredniego dostępu światła słonecznego

Hydrolat truskawkowy to naturalna woda roślinna, otrzymywana ze świeżych owoców truskawki uprawianych na terenie Francji, z rodzaju Fragaria Ananassa i odmiany gariguette. Proces ekstrakcji przeprowadzany w odpowiednio niskim ciśnieniu, pozwala na wydobycie odżywczej wody będącej składnikiem każdej komórki roślinnej, przy jednoczesnym zachowaniu związków lotnych, które odpowiadają za aromat charakterystyczny dla owoców truskawki. Hydrolat truskawkowy zaliczany do wód owocowych, cechuje się wysoką jakością i stabilnością mikrobiologiczną oraz kwasowym pH.
W 100% stężeniu, hydrolat truskawkowy może być wykorzystywany jako kwasowy tonik złuszczający, stosowany 2-3 razy w tygodniu na noc. Ja właśnie w takiej formie aplikuję go na skórę twarzy. Świetnie reguluje uprzykrzającą życie strefę T, zmniejsza stany zapalne i powoduje szybsze ich gojenie. Moja skóra dobrze toleruje takie kwasowe stężenie, jednak dla cer wrażliwych zalecam jego uprzednie rozcieńczenie i późniejszą aplikację. Moja cera ostatnio bardzo się poprawiła, i wnioskuje, że ten hydrolat w jakimś stopniu również się do tego przyczynił. Skóra jest miększa, bardziej odżywiona, a na tym najbardziej mi zależało. 

Tego truskawkowego hydrolatu można używać również jako płukankę do włosów. Stosowana po umyciu, która wygładza i nabłyszcza włosy (do plastikowego kubeczka nalewamy wodę i dolewamy drugie tyle hydrolatu, mieszamy i płynem spłukujemy włosy po umyciu i odżywieniu jako ostatni etap płukania, samej płukanki już nie spłukujemy z włosów wodą). Zamierzam przetestować, jak taka mieszanka, spisze się na moich włosach. 

Pozdrawiam Was, Ola. 

Zobacz również:

5 komentarzy:

  1. Do tej pory u mnie najlepiej sprawdził się hydrolat oczarowy, bo pomagał w gojeniu się niedoskonałości. Ale teraz kusi mnie ten truskawkowy! Nie miałam pojęcie, że ma działanie złuszczające. Na pewno kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam jeszcze żadnego hydrolatu, ale muszę jakiegoś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. taki hydrolat z chęcią zrobiłabym sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem jak właśnie sprawdzi się u ciebie na włosach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam hydrolat oczarowy i sama nie wiem co o nim myśleć:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.