MOJA JESIENNA PIELĘGNACJA WŁOSÓW I LOKI I

15:36 Ola Herman 7 Komentarzy

Moja codzienna pielęgnacja włosów nie zawiera wymyślnych rytuałów przyprawiających o zawrót głowy. Nie należę też do grupy osób, które poświęcają na takie czynności ogrom swojego czasu i koncentracji. Jednak niewątpliwie zależy mi na dobrej kondycji moich loków, błysku i ujarzmieniu nadmiernego puszenia. 
Oczyszczanie. 

Zacznę od samego początku, czyli od podstawy - szamponu. Obecnie stosuje zamiennie dwa produkty Nivea. Szampon nadający blask, zamknięty jest w wygodnej do użytku pod prysznicem, butelce, wieczko zamykane na zatrzask chroni przed wylaniem co sprzyja komfortowej aplikacji. Poza tym opracowana formuła dobrze się pieni, dzięki czemu produkt jest wydajny. Po umyciu włosy są wygładzone, a skóra głowy nie jest podrażniona. Włosy po nim  nie puszą się i dobrze układają. Konsystencja, wydajność i zapach również na plus. Może nie jest idealny, ale godny wypróbowania. Szampon regenerujący ku mojemu zdziwieniu nie obciąża. Ładnie odbija włosy od nasady, sprawia, że moje loki nabierają zgrabnego naturalnego skrętu ,są miękkie i w miarę ich możliwości lśniące.
Odżywka. 

Nie wyobrażam sobie pielęgnacji moich włosów bez odżywek i masek. Staram się zawsze starannie je dobierać i zmieniać, aby nie przyzwyczaić włosów do danego produktu. Zawsze po myciu nakładam tylko jedną odżywkę, tzn, nie mieszam ich ze sobą i nie nakładam jedna po drugiej.
 
Olejowanie.

Jak zwiększyć objętość włosów i uzdrowić ich kondycję ? Zdecydowanie polecam używanie olejów. Doskonale sprawdzą się, gdy chcemy nadać naszym włosom blask i miękkość. Pomaga to zwiększyć średnicę łodygi włosa, przyczynia się również do zminimalizowania szkód powstałych w wyniku zabiegów chemicznych lub farbowania. Olej na włosy nakładam dwa razy w tygodniu, zmywam rano po całonocnej kuracji. 
Utrwalanie. 

Zacznę od tego, że ten lakier nie nabłyszcza ani trochę. Tak więc jeśli ktoś szuka kosmetyku do nabłyszczenia włosów to powinien poszukać czegoś innego. Lakier zaś spełnia bardzo dobrze swoją główną rolę, czyli utrwala fryzurę.  Pomaga unieść włosy u nasady, czy nadać im jakiś kształt w zależności od modelowania. Ma przyjemny zapach, rozpyla się w delikatną mgiełkę, a przede wszystkim nie skleja włosów. 

Moją pielęgnację bardzo zminimalizowałam, zostawiłam same sprawdzone kosmetyki, które skutecznie radzą sobie nawet w czasie bad hair day. A co wy w ostatnim czasie stosujecie lub polecacie ? 

Pozdrawiam, Ola.  

Zobacz również:

7 komentarzy:

  1. U mnie produktów jest trochę więcej, ale moja włosy są bardzo niesforne :P Szamponów Nivea nie lubię, u mnie powoduję szybsze przetłuszczanie ;( Ale ta odżywka z Garnier bardzo mnie kusi, wiele osób ją poleca ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu kupić sobie jeden z olejków Nacomi. Zawsze mnie kuszą, ale jakoś nigdy ich nie wzięłam, a potem żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
  3. do włosów polecam i uwielbiam olejek loreal mythic oil;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  4. Do włosów niezmiennie polecam mój sprawdzony nawilżacz skóry i włosów: filtr prysznicowy z systemem kdf.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też korzystam z małej ilości kosmetyków do włosów. Masz je piękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne loki. Bardzo lubię oleje Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.