CUDEŃKA GRUDNIA I CICALFATE AVENE I MAC OIL CONTROL LOTION I SERNIK OREO I INNE

21:14 Ola Herman 6 Komentarzy

Chciałabym dzisiaj podzielić się z Wami grudniowymi odkryciami kosmetycznymi i nie tylko. Jako że wieczorowa pora skłania do parzenia pysznej aromatycznej herbaty, mam nadzieję że w waszych rękach jest już kubek z tym rozgrzewającym napojem i możemy przejść do meritum wpisu. 
 Rozpoczynam antybakteryjnym regenerującym kremem Avene, który okazał się prawdziwym plastrem ochronnym dla mojej kapryśnej cery. Jest tak mocno odżywczy, że ledwo co nałożony wieczorową porą koi i łagodzi moją podrażnioną po całym dniu skórę. Zawarte w składzie kremu siarczan miedzi i cynku działają antybakteryjnie i regenerująco. Co ważne, jego treściwa konsystencja nie doprowadza do zapychania porów, czy nieprzyjemnego oblepiającego filmu. Umieszczony jest w metalowej tubie, która  nie łamie się w trakcie używania kosmetyku, co często mnie spotykało przy stosowaniu innych produktów w takowych opakowaniach. Jest doskonałym zabezpieczeniem przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi jakimi są obecne bardzo niskie temperatury, nieprzyjemny wiatr i odczuwalny chłód. Jedynym minusem jaki zauważam to parafina, która jest obecna w składzie kremu.  
  Idealną bazą pod makijaż stał się krem matujący marki Mac. Wydaje mi się że odkąd zaczęłam go stosować rano na przygotowaną uprzednio skórę, nakładanie podkładu stało się dla mnie o wiele większą przyjemnością.
 W grudniu odkryłam nowe powołanie. Może nie zostanę idealną kucharką, jednak chciałabym w tym roku poznać o wiele więcej nowych przepisów, z tak pozytywnym skutkiem jaki widać na zdjęciu. 
 W tym miesiącu nagminnie podkreślałam usta bardzo ciemnymi kolorami. Jak w letnich miesiącach nie wyobrażam sobie tak mocno uwidocznionych ust, tak w zimowych miesiącach nie mogę się obyć bez krwisto czerwonych ust. Akcent złotego cienia też był konieczny. 
Oczywiście nie mogło zabraknąć klimatycznych, magicznych wieczorów.

 Dajcie znać co Was ostatnio zaintrygowało.

Zobacz również:

6 komentarzy:

  1. Sernik Oreo z chęcią bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cicalfate bardzo miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciasto z oreo! To musi być przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie się prezentujesz :)
    Kucharzenie i ja pokochałam i teraz sprawia mi to niebywałą radość :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz.

Thank You.